QUIZ

Co wiesz na temat poszczególnych piłkarzy Barcy i Realu? Sprawdź swoją wiedzę w naszym quizie! ROZWIĄŻ QUIZ
Bukmacher Fortuna przygotował darmowe 20 PLN. Sprawdź i odbierz bonus!

FC BARCELONA - SPORTING LIZBONA

05.12.2017, godzina 20:45 miejsce: Camp Nou, sędzia spotkania: Craig Thomson

FC Barcelona 2:0

do przerwy
0:0
Sporting Lizbona

Barcelona może, Sporting musi

Zapowiedzi DawajŻyto @05.12.2017 | Przeczytano 372 razy

Barcelona może, Sporting musi
Źródło: Barca Blaugranes

Przed nami ostatnia kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów. Podczas gdy Barca już może szykować się do fazy pucharowej, w grupie D wciąż trwa walka o awans pomiędzy Sportingiem a Juventusem.

Ernesto Valverde ma teraz zapewne większe zmartwienia niż pojedynek z portugalską ekipą. Głównym problemem na Camp Nou są kontuzje Javiera Mascherano i Samuela Umtitiego. Z pewnością z tyłu głowy Katalończycy mają już niedzielny mecz z Villarrealem. Wielki krokami zbliża się również El Clasico. Możemy się zatem spodziewać, że na murawie pojawią się zawodnicy, którzy jak dotąd nie odgrywali dużej roli w zespole.

W bramce powinniśmy zobaczyć Jaspera Cillessena. Holender w tym sezonie grywał tylko w Pucharze Króla. Marc-Andre ter Stegen jest w fantastycznej formie, co utrudnia byłemu golkiperowi Ajaxu walkę o miejsce w pierwszym składzie. Zapewne szanse dostaną dzisiaj również Lucas Digne i Aleix Vidal. Szczególnie dla tego drugiego spotkanie ze Sportingiem będzie bardzo ważne, gdyż jak na razie przegrywa na prawej obronie rywalizację z Rubenem Semedo. Powracający po kontuzji Andre Gomes także ma coś do udowodnienia. Portugalczyk nadal spisuje się poniżej oczekiwań. Dziś być może znów dostanie szansę, oby znów jej nie zmarnował. 

Valverde da dzisiaj odpocząć Andresowi Inieście. Kapitan Blaugrany podczas ostatniego pojedynku z Celtą Vigo opuścił plac gry już w 53. minucie. Od początku powinniśmy zobaczyć natomiast Denisa Suareza. Gerard Deulofeu i Paco Alcacer także spisują się  poniżej oczekiwań, któryś z nich na pewno dostanie swoją szansę.

Jeżeli chodzi o Jorge Jesusa, to dla niego jest jest to mecz absolutnie kluczowy. Na ten moment jego piłkarze mają tylko punkt mniej od Juventusu. Zatem dzisiejsza wygrana powiązana ze stratą punktów przez Starą Damę, da im drugie miejsce w grupie. Pewnym więc jest, że Sporting tego meczu nie odpuści. 

Na Camp Nou wraca dzisiaj Jeremy Mathieu. Francuz przeżywa drugą młodość w Lizbonie i jest trzonem defensywy Sportingu. Jednak głośno ostatnio zrobiło się o innym piłkarzu portugalskiego zespołu. Mowa o Gelsonie Martinsie. W ostatnich dniach media donosiły o zainteresowaniu tym piłkarzem ze strony m.in. Barcelony i Realu. 22-latek jest najgroźniejszym piłkarzem Sportingu, i chyba najbardziej medialnym. Szczególną uwagę obrońcy FCB powinni zwrócić również na Basa Dosta. Ten doświadczony snajper gdy tylko dostanie dobrą piłkę i trochę przestrzeni na boisku, potrafi uprzykrzyć życie każdej defensywie.

Jeden mecz, a dwa różne podejścia. Dla Katalończyków jest to spotkanie o innym ciężarze gatunkowym. To szansa dla piłkarzy, którzy do tej pory w większości zawodzili. Kto wie, może to spotkanie będzie dla któregoś z nich momentem przełomowym? Z kolei Sporting gra dzisiaj o wszystko. Jeżeli Juventus nie wygra w Pireusie, podopiecznym Jorge Jesusa może otworzyć się furtka do fazy pucharowej. Żeby jednak tak się stało, muszą pokonać Barcę.

TYPY REDAKTORÓW PORTALU BARCA.PL

Dawid Rajewski (Phenom): 1:0

Piotr Sobczak (Pietka): 1:1

Krystian Cichocki (Silent): 2:0

Szymon Lewandowski (DawajŻyto): 1:2

 


ZOBACZ TAKŻE: Valverde: Zawdzięczamy bardzo dużo Lidze Mistrzów


 

 

Tagi: Barca, fc barcelona, FCB, Liga Mistrzów, Sporting Lizbona

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.