QUIZ

Twierdzisz, że dużo wiesz o Leo Messim? Sprawdź swoją wiedzę o gwieździe FC Barcelony! ROZWIĄŻ QUIZ
Bukmacher Fortuna przygotował darmowe 20 PLN. Sprawdź i odbierz bonus!

Dwanaście lat od słynnych braw dla Ronaldinho w Madrycie

El Clasico Cules12 @19.11.2017 | Przeczytano 1285 razy

Dwanaście lat od słynnych braw dla Ronaldinho w Madrycie
Źródło: twitter

Dokładnie dwanaście lat temu Brazylijczyk po strzeleniu bramki otrzymał ogromną porcję braw od kibiców gospodarzy na Bernabeu!

Była sobota, 19 listopada 2005 rok. Dzień, w którym miało dojść do kolejnych, elektryzujących całą piłkarską społeczność, derbów Hiszpanii. Rozgrywane na Estadio Santiago Bernebeu El Clasico było dominacją Barcelony i popisem brazylijskiego magika, Ronaldinho, który ustrzelił dublet, a po drugim trafieniu kibice na stojąco bili mu brawo. To właśnie to wydarzenie na długo zapadło w pamięci wszystkich kibiców, nawet bardziej niż samo 0-3 na tablicy wyników.

Spotkanie rozpoczęte o godzinie 20:00 miało być kolejnym zażartym pojedynkiem pomiędzy obiema drużynami. Jak pokazał czas, tak się nie stało. Mimo że w początkowych fragmentach meczu obie drużyny miały swoje sytuacje i żadna z nich nie zyskała zbytniej przewagi, tak w pewnym momencie rozpoczęła się dominacja Barcy. Już w 15 minucie Samuel Eto'o uciszył głośnych dotychczas kibiców Realu. Świetną akcję przeprowadził Leo Messi, wysunął piłkę do Kameruńczyka, a ten słynący z tego, że takie akcje wykorzystuje z zamkniętymi oczami, wpakował piłkę do siatki. Kolejne minuty także były pod dyktando Dumy Katalonii, która po strzeleniu bramki, ruszyła jeszcze śmielej do masowych ataków. Te jednak nie przyniosły zdobyczy bramkowej w pozostałej części pierwszej odsłony, jednak Iker Casillas kilkukrotnie musiał się wykazać swoimi nadprzyrodzonymi umiejętnościami. 

Po zmianie stron gra obu drużyn nie uległa zmianie. Częściej przy piłce znów była Barca, która raz po raz zagrażała bramce rywali. W 59. minucie kibice Królewskich znów zamarli, a na stadionie słychać było tylko głośne okrzyki kibiców Barcy. Wszystko za sprawą Ronaldinho, który najpierw zostawił za plecami Sergio Ramosa, a później idealnym wykończeniem podwyższył prowadzenie. Było już 0-2 i wszyscy oczekiwali, że gospodarze wezmą się w garść i zaczną atakować, by zmniejszyć rozmiary porażki. Tak się nie stało. To Barca podwyższyła swoją przewagę. W 78. minucie kolejnym znakomitym rajdem popisał się Ronaldinho. Brazylijczyk znów ośmieszył Ramosa i po raz kolejny trafił do siatki. Tym razem jednak kibice Realu zachowali się zupełnie inaczej. Po raz pierwszy w historii nagrodzili oni piłkarza Barcy ogromną porcją braw! To było coś niespotykanego, niesamowitego. To był koncert Ronaldinho na Bernabeu i oni bardzo dobrze o tym wiedzieli. 


ZOBACZ TAKŻE: Alba: Suarez jest najlepszym napastnikiem na świecie



Źródło: barca.pl

Tagi: Barca, fc barcelona, FCB, La liga, Real Madryt, Ronaldinho

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (4 opinie) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 20.11.2017, 06:20, #1 Pustelnik
Tamta gra Barcelony to była magia obecnie mamy tylko rzemiosło...
Jednak pragnę zauważyć,że Valverde jest z nami dopiero od czterech miesięcy i szaleństwem byłoby wymagać od niego rzeczy nad którymi
inni pracowali latami.
Poza tym nie ma w zespole takich wirtuozów (z małymi wyjątkami) jacy grali wówczas.
Trener jednak swoje robi...
Wystartował w sezon jak ruska rakieta i wypracował nad konkurencją już sporą przewagę a właśnie z wyników będzie Ernest rozliczany.
Oceny za styl będziemy wystawiać w drugiej kolejności.
+ +3 -
Poziom: 58
dodano: 20.11.2017, 01:44, #2 ZLATKO
Tutaj cały mecz z polskim komentarzem(jakby ktoś chciał sobie przypomnieć):
https://www.youtu(...)Z8g3bUM8
+ +3 -
Poziom: 58
dodano: 19.11.2017, 23:13, #3 ZLATKO
Ronaldinho w najlepszym wydaniu, Eto'o udowadniający, że to on, a nie gasnący Ronaldo jest najlepszą dziewiątką na świecie, pierwsze Gran Derbi Messiego, niedoceniany Xavi, wszechstronny Deco, waleczni stoperzy Puyol i Marquez oraz wchodzący z ławki Iniesta jako przyszłość pomocy Barcelony. O to na szybko zebrane moje wspomnienia z tamtego magicznego wieczora. Pamiętam doskonale. Nigdy nie zapomnę. Podobnie jak Manity i 6-2 za Guardioli oraz 4-0 za Enrique.
+ +3 -
Poziom: 66
dodano: 19.11.2017, 22:44, #4 LukiGK1
To były jedne z najlepszych gran derbi w historii. Wątpię, żeby jeszcze kiedyś wydarzyła się taka historia. Najbardziej zagorzali kibice oklaskują największego rywala i jego genialnego piłkarza. Coś niesamowitego! :)
+ +3 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.