QUIZ

Twierdzisz, że dużo wiesz o Leo Messim? Sprawdź swoją wiedzę o gwieździe FC Barcelony! ROZWIĄŻ QUIZ

Luis Suárez: Grałem boso na ulicy

Wywiady Cules12 @13.05.2017 | Przeczytano 2125 razy

Luis Suárez: Grałem boso na ulicy
Źródło: twitter

Luis Suárez opowiada o swoim pochodzeniu, przyjściu do Barcelony, relacjach z Neymarem i Messim oraz rozgrywkach Ligi Mistrzów i La Liga!

 

Luis Suárez, napastnik FC Barcelony udzielił w ostatnim czasie wywiadu, w którym myślami wrócił do przeszłości, by opowiedzieć nam o tym, jak wyglądało jego dzieciństwo, a także przyjście do Barcelony. Napastnik opowiedział także o jego relacjach z Messim i Neymarem. Mówił również o tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów i La Ligi.

Jak dotarłeś w miejsce, w którym się teraz znajdujesz?

To przez to, że jestem bardzo uparty. W Urugwaju uczy się tego, że mężczyźni muszą cierpieć, by otrzymać to, o co walczą. To wszystko uczy tego, by doceniać wszystko co się ma. W dzieciństwie grałem boso na ulicy. Mama później kupiła mi trampki, które służyły mi do wszystkiego. Do szkoły, na boisko. Przetrwały bardzo długo.

Sytuacja w Lidze Mistrzów: 

Źle czułem się oglądając półfinały w telewizji. W tej edycji zrobiliśmy naprawdę wiele, ale musimy być samokrytyczni. Nie osiągnęliśmy celu. Musimy mieć tego świadomość. Na boisku wygrywa się bez błędów, my je popełniliśmy. Daliśmy okazję wykazania się Juventusowi i drogo za to zapłaciliśmy. W przyszłym roku musimy zrobić wszystko, by wygrać.

Analiza słabszych meczów:

 To wszystko tyczy się każdego rywala, nikogo nie można lekceważyć. Z Betisem zagraliśmy dobre 45 minut, to nie wystarczyło. Przespaliśmy ten mecz. Z Depor znów straciliśmy 45 minut i znowu porażka. Musimy to przemyśleć i nie popełniać tego w przyszłości. Zdajemy sobie sprawę z tego, że rozdaliśmy dużo punktów. 

Przyjście do Barcelony:

Moim marzeniem było podpisanie umowy z Barceloną, odkąd moja dziewczyna tutaj zamieszkała. Jest jeden urugwajski dziennikarz, który ciągle przypomina mi, jak w wieku 16 lat kupiłem plecak z herbem Blaugrany, kiedy tu przyjechałem.  

Ugryzienie Chielliniego:

To nie przeszkodziło mi w przyjściu tutaj. Guardiola po tym incydencie do mnie zadzwonił i powiedział, żebym był spokojni, oni nadal mnie chcą. Zadzwonił też Zubi. Podczas rozmowy z nim płakałem, bo oni nadal mnie chcieli w Barcelonie

Relacje z Neymarem i Messim:

To marzenie każdego gracza, mieć dwóch takich zawodników obok siebie. Oni robią różnicę w każdym meczu. Mamy świetne relacje. Są spektakularni za swój sposób bycia na boisku i poza nim. 

 


ZOBACZ TAKŻE: Mazinho: Rafinha nie opuści Camp Nou​



Źródło: sport.es

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.