QUIZ

Sprawdź swoją wiedzę o Klubowych Mistrzostwach Świata! ROZWIĄŻ QUIZ
Bukmacher Fortuna przygotował darmowe 20 PLN. Sprawdź i odbierz bonus!

ATHLETIC CLUB - FC BARCELONA

28.10.2017, godzina 20:45 miejsce: Estadio San Mamés, sędzia spotkania: Juan Martínez Munuera, widzów: 43750

Athletic Club 0:2

do przerwy
0:1
FC Barcelona

Bramki:

Lionel Messi (36.)

Paulinho (90+2)

Kartki:

Sergio Busquets (47.)

Gerard Piqué (63.)

Paulinho (75.)

Samuel Umtiti (81.)

Dali radę!

Relacje Phenom @28.10.2017 | Przeczytano 821 razy

Dali radę!
Źródło: FC Barcelona Twitter

Ernesto Valverde odniósł sukces w meczu przeciwko swojemu byłemu klubowi. Bramki dla Dumy Katalonii zdobywali Leo Messi oraz Paulinho.

Pierwsze minuty upłynęły zgodnie z oczekiwaniami pod dyktando ekipy prowadzonej przez Ernesto Valverde. Katalończycy kontrolowali grę, próbując rozbić szyki gospodarzy. Pierwszy strzał na bramkę Arrizabalagi padł dopiero w 5. minucie, za sprawą Leo Messiego.

Przez cały pierwszy kwadrans spotkania obydwie drużyny grały bardzo zachowawczo, co przyniosło nam powolne rozgrywanie piłki w środku pola. Ciśnienie kibiców gospodarzy podniosła sytuacja z 14. minuty, kiedy to Samuel Umtiti rzekomo dotknął piłki ręką w polu karnym. Francuz oczywiście trzymał ją przy ciele, co nie umknęło uwadze arbitra.

W 17. minucie Duma Katalonii była bliska utraty bramki, jednak sytuację uratował Ter Stegen. Skrzydłowy Athletiku przeprowadził rajd prawą stroną boiska, po czym dośrodkował piłkę na głowę Aduriza. Futbolówka została ostatecznie powstrzymana przez Niemca, który w ciągu kolejnych trzech minut uratował wynik jeszcze dwukrotnie. To zdecydowanie jeden z najlepszych sezonów w jego karierze!

W kolejnych minutach Barca rzuciła się do ataku. Po świetnej akcji Leo Messi wyszedł sam na sam z bramkarzem gospodarzy, jednak jego strzał trafił prosto w słupek. Czujność Arrizabalagi sprawdził również Luis Suarez, jednak nie zdołał on zdobyć bramki po strzale z ostrego kąta. Swoich sił w strzałach z dystansu próbowali również Paulinho oraz Rakitić.

W 36. minucie Katalończycy przeprowadzili akcję, która przyniosła pierwsze trafienie w tym meczu!  Bramkarza rywali z bliskiej odległości pokonał niezawodny Leo Messi po asyście Jordiego Alby. Kilka minut później Argentyńczyk podał w pole karne do Paulinho, jednak ten trafił prosto w poprzeczkę. Pierwsza połowa nie obfitowała więc w wiele emocji.

Druga część spotkania rozpoczęła się od ofensywy gospodarzy. Przeprowadzili oni kilka akcji, które zakończyły się strzałami w stronę bramki chronionej przez Ter Stegena. Katalończycy wyprowadzili kontrę, jednak całość spaliła na panewce przez poziom umiejętności technicznych Andre Gomesa.

Niebezpieczny rzut rożny dla gospodarzy w 52. minucie prawie doprowadził do remisu! Piłka po uderzeniu Raula Garcii obiła jednak w poprzeczkę. Stały fragment gry dał zawodnikom Athletiku impuls, co przyniosło kilka dobrych akcji w ich wykonaniu. Obrońcy Barcy nie mogą zaliczyć dzisiejszego meczu do udanych.

W 61. minucie spotkania Leo Messi dograł genialną piłkę w pole karne do Andre Gomesa, jednak ten nie zdołał pokonać bramkarza rywali. 

Kolejne minuty upływały na rozgrywaniu piłki w środku pola ze sporadycznymi strzałami na bramkę z jednej, jak i drugiej strony. Inicjatywę zdecydowanie przejęli gospodarze. Najbliżej zdobycia bramki był młody Iñaki Williams, który jest jednym z kluczowych zawodników drużyny Basków. Zagrożenie stwarzał również Raul Garcia.

Na osiem minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry na placy gry zameldował się Nelson Semedo, który zmienił Andre Gomesa. Portugalczyk nie zachwycił swoją grą.

Gospodarze po rzucie rożnym w 86. minucie byli bardzo blisko wyrównania! Świetny strzał głową oddał Aduriz, jednak piłkę powstrzymał niezawodny dziś Ter Stegen.

Końcówka spotkania przyniosła jeszcze jedną bramkę dla zawodników Valverde! Piłkę w siatce po akcji przeprowadzonej przez Leo Messiego umieścił Paulinho. Katalończycy dopisali kolejne trzy punkty do swojego dorobku punktowego.

Znalezione obrazy dla zapytania eleven sports logo


ZOBACZ TAKŻE: Historia meczów z Athletikiem


 


Źródło: Barca.pl

Tagi: Athletic Club, Barca, Barcelona, fc barcelona, FCB, La liga, Leo, Messi, relacja

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (3 opinie) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 29.10.2017, 07:44, #1 Pustelnik
⚽ I znowu mecz miał dwa oblicza...
Pierwsza połowa to było wspaniałe meczycho i to z obu stron.
Była dynamika,pod obydwoma bramkami co chwila działo się coś
ciekawego i do tego bramkarze stanęli na wysokości zadania.
A co się stało w szatni,kiedy zeszliśmy na przerwę❓
Na boisko wyszła inna Barcelona,Barcelona która całkowicie
straciła kontrolę nad meczem oddając inicjatywę rywalom.
I tu trzeba wykonać głęboki ukłon w stronę ter Stegena.
Gdyby nie jego wspaniałe interwencje to wynik tego meczu byłby
zupełnie inny.
Nie wiem czy to przemęczenie czy brak koncentracji ale sytuacja
jest niepokojąca bo to nie pierwszy mecz w którym nie jesteśmy przez całe spotkanie panami sytuacji.
Cieszą jednak trzy punkty zwłaszcza,że przywiezione z trudnego terenu.
+ +2 -
Poziom: 58
dodano: 28.10.2017, 22:56, #2 ZLATKO
Jak na wyjazdowy mecz z Bilbao uważam, że zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, w którym przez sporą ilość czasu potrafiliśmy neutralizować ich zapędy przez świetny pressing oraz posiadanie piłki. To, że Athletic stwarzało groźne okazje czy potrafiło przez pewne okresy szarpać naszą drużynę nie jest niczym dziwnym i niepokojącym. To standard, a mimo to było tego mniej niż w poprzednich spotkaniach w Kraju Basków plus zagraliśmy na zero z tyłu. Valverde po raz kolejny udowadnia, że taktycznie jest bardzo dobrze przygotowany, a jego drużyna rozumie i dobrze realizuje jego polecenia. Praktycznie każdy zawodnik robi swoje. Nawet demonizowany Gomes czy ciągle szukający formy Suarez i Pique. Każdy z nich potrafi odnajdywać się w założeniach taktycznych trenera i to jest plus dla Ernesto. Jeszcze raz zwracam uwagę na świetny pressing. To nie jest przypadek, że kolejny przeciwnik traci tak dużo piłek na swojej połowie grając przeciwko nam. To jest reguła wynikająca z naszej gry i pracy obecnego sztabu szkoleniowego. Chyba nikogo nie zaskoczę jeśli napiszę, że zawodnikiem meczu oczywiście jest Messi? Kluczowy przy obu bramkach. Praktycznie każda groźna akcja była dziełem Leo.
+ +1 -
Poziom: 42
dodano: 28.10.2017, 22:44, #3 jeykey1543
Jezu jak ja się dziś bałem. Niby Barca przeważała, ale ten Gomes tragedia. Może nawet nie jego gra jest najgorsza, ale jak tam w ogóle jest na boisku to nas jakiś pech prześladuje. Czemu Denis nie gra? W ogóle dziś Barca w 9, bo Suarez także dno. Dobrze, że Ter Stegen ratuje Barcy du*sko i Messi zagrał tak na 60% to starczyło. Pochwalić można też naszego Cracka z Brazylii. Bardzo dobru transfer odziwo. Ale na dobre zespoły sam Messi w ataku może nie wystarczyć. Niech Dembele wraca do zdrowia, a Suarez do formy. Może by tego Paco jednak wpuścić, bo taki Pique po odpoczynku już szajsu nie odwalał.
+ +1 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.