QUIZ

Co wiesz na temat najgorętszego meczu na całym świecie? Sprawdź swoją wiedzę! ROZWIĄŻ QUIZ
Bukmacher Fortuna przygotował darmowe 20 PLN. Sprawdź i odbierz bonus!

ATLÉTICO MADRYT - FC BARCELONA

14.10.2017, godzina 20:45 miejsce: Wanda Metropolitano, sędzia spotkania: Antonio Mateu Lahoz, widzów: 60000

Atlético Madryt 1:1

do przerwy
1:0
FC Barcelona

Podział punktów w Madrycie

Relacje Silent @14.10.2017 | Przeczytano 770 razy

Podział punktów w Madrycie
Źródło: Mundo Deportivo

FC Barcelona zremisowała w hicie 8. kolejki La Liga z Atletico Madryt na Wanda Metropolitano.

FC Barcelona rozpoczęła mecz w ustawieniu 4-3-3 z Andre Gomesem na ataku obok Luisa Suareza i Leo Messiego.

Już w 30. sekundzie meczu Barcelona stworzyła pierwsze zagrożenie pod bramką Atletico. Messi rozegrał piłkę z Suarezem i Argentyńczyk z 5. metra uderzył piłkę obok słupka.

Antoine Griezmann w 8. minucie po stracie Barcelony otrzymał piłkę i oddał strzał, który obronił bramkarz Blaugrany. Indywidualna akcja Griezmanna w 9. minucie, ominął Gerarda Pique, ale Marc-Andre Ter Stegen stał na posterunku i wybił piłkę lewą nogą.

1:0 dla Atletico w 21. minucie. Saul Niguez strzela sprzed pola karnego i trafia przy prawym słupku. 

Przez pierwsze 30 minut gry, mimo znacznej przewagi Barcelony w posiadaniu piłki, drużyna Ernesto Valverde nie stworzyła żadnego, poważnego zagrożenia pod bramką Jana Oblaka.  Luis Suarez miał okazję w 40. minucie, ale jego strzał zdążył zablokować Savić.

Po 45 minutach gra Barcelony nie wyglądała zbyt kolorowo. Cała drużyna grała bez zaangażowania i bez pomysłu co było widać. Blaugrana mimo posiadania piłki, nie potrafiła tego przenieść na bramki. Natomiast Atletico Madryt starało się wykorzystać każdą stratę Barcelony i przyniosło to rezultat w postaci gola i prowadzenia do przerwy 1:0.

W 47. minucie Yannick Carrasco uderzył z granicy pola karnego, ale Ter Stegen pewnie złapał piłkę. Saul podał górą do Griezmanna (53'), który uderzył z pierwszej piłki niecelnie obok lewego słupka. Pierwszą składną akcję Barcelona przeprowadziła w 56. minucie, kiedy to Luis Suarez potężnie uderzył piłkę w środek bramki. Minutę później Lionel Messi uderzył z rzutu wolnego w prawy słupek bramki Atletico Madryt.

Przez pierwsze 15 minut drugiej połowy Barcelona zaczęła tworzyć okazje pod bramką Jana Oblaka. Mimo wszystko wyrównującej bramki się nie doczekaliśmy. Ernesto Valverde wprowadził na boisko Deulofeu i Roberto, którzy zastąpili odpowiednio Iniestę i Semedo.

W 66. minucie Busquets zagrał do Suareza, ten odegrał do Messiego, a Argentyńczyk strzelił prosto w bramkarza AtleticoMessi (71') wziął ciężar gry na siebie, rozgrywając piłkę z Rakiticiem i oddając strzał obok lewego słupka. W 80. minucie okazję do strzelenia bramki miał Luis Suarez, lecz Oblak popisał się świetnym refleksem.

1:1 w 82. minucie. Bramkę zdobywa Luis Suarez po dośrodkowaniu Sergiego Roberto. Urugwajczyk silnym uderzeniem głową doprowadził do remisu na Wanda Metropolitano.

Messi zakończył mecz strzałem z rzutu wolnego prosto w ręce Oblaka.


ZOBACZ TAKŻE: Starcie bramkarskich gigantów!


 

Źródło: barca.pl

Tagi: Atletico Madryt, Barca, fc barcelona, FCB, La liga

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (4 opinie) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 15.10.2017, 09:01, #1 Pustelnik
Mecz miał dwie połowy,czyli tak jak jest to ogólnie przyjęte.
Tylko dla nas to były dwie różne połowy, ta pierwsza,do jak najszybszego zapomnienia a ta druga,zupełnie inna i chciało by się powiedzieć,aby trwała jeszcze kilka minut dłużej.
Pierwszą zawaliliśmy taktycznie i w zasadzie nikogo nie można wyróżnić
bo i nie ma za co.
Duże przestrzenie między formacjami ułatwiły przeprowadzanie ataków
graczom Simeone i po jednym z nich Saul strzelił nie do obrony.
Odwrotnie było po stronie Atleti.
Stanęli blisko siebie i stworzyli tak ścisły mur,że przez niego nie była w stanie przecisnąć się nawet wilgoć.
Ale po zmianach w drugiej odsłonie wystarczyło przyśpieszyć grę
i obraz gry diametralnie się zmienił.
Stwarzaliśmy sobie sytuacje i można powiedzieć,że zabrakło nam szczęścia aby wywieźć z Madrytu komplet punktów.
Biorąc zatem pod uwagę wszystkie aspekty w tym spotkaniu uważam,że remis jest jak najbardziej zasłużony a nawet powiedział bym, z delikatnym wskazaniem na Barcelonę.

+ +2 -
Poziom: 66
dodano: 14.10.2017, 23:07, #2 LukiGK1
Kolejny mecz, w którym widać, że Suarezowi i Messiemu brakuje klasowego kolegi do ataku. W letnim oknie nie zdążyliśmy załatać dziury po Neymarze i to będzie widoczne w każdym meczu z bardzo dobrym przeciwnikiem. Na szczęście dzisiaj udało się nie przegrać. To pierwsze potknięcie w lidze w tym sezonie i sytuacje w tabeli mamy nadal bardzo dobrą. Zabrakło trochę szczęścia. Gdyby wszystko co odbiło się od obramowania bramki Oblaka wpadło do jej siatki to teraz byśmy się mogli cieszyć ze zdobycia trzech punktów. A trzeba dodać, że gdyby nie ter Stegen to Atletico byliby górą. Więc remis jest sprawiedliwy dla obu drużyn. Najważniejsze, że Valverde dobrze przygotuje drużynę na następny mecz.
+ +2 -
Poziom: 58
dodano: 14.10.2017, 23:17, #3 ZLATKO
Myślę, że opcja kupna Dembele za Neymara była jednym z lepszych rozwiązań. Neymar w sensie dosłownym jest nie do zastąpienia, ale trudno stwierdzić, żeby latem klub tym transferem nie zaczął łatania dziury po odejściu Neymara. Różnica tylko polega na tym, że Valverde na razie preferuje grę z klasycznym prawym skrzydłowym(Dembele tak grał, również Deulofeu, Denis czy Roberto) w zamian za brak takiego po lewej stronie, czyli odwrotnie niż w ostatnich latach z Neymarem. Mamy pecha z kontuzją Dembele, ale to on przyszedł tutaj łatać dziurę po Brazylijczyku.
+ +1 -
Poziom: 58
dodano: 14.10.2017, 23:03, #4 ZLATKO
Dawno przy stracie punktów nie towarzyszyło mi uczucie jakiegokolwiek zadowolenia. Teraz jest inaczej. Mam wrażenie, że 1 połowa była niewypałem ze względu na nietrafioną taktykę Valverde, którą w 2 połowie szybko zmienił. Z 4-4-2 przeszliśmy na 4-3-3, Gomes zaczął grać w środku i wyglądał zdecydowanie lepiej, skrzydła wreszcie funkcjonowały oraz co warto podkreślić Suarez wyglądał tak jak zwykle wygląda będąc w formie. Świetnie się zastawiał, uciekał rywalom i w konsekwencji strzelił gola. Messi trochę przygaszony. Tym razem to nie był jego wieczór. Można skrytykować trenera za nietrafiony pomysł z taktyką na ten mecz, ale jednocześnie pochwalić za w miarę szybką reakcję i kolejne trafione zmiany w tym sezonie. Roberto piękna asysta. Pod koniec spotkania mocno przycisnęliśmy Atletico, ale brakowało skuteczności. Mimo wszystko uważam, że zagraliśmy dobry mecz z bardzo trudnym przeciwnikiem na ich terenie. Brawa dla zawodników za zaangażowanie(pressing funkcjonuje znakomicie) oraz trenera za dobrą reakcję na słabszą 1 połowę.
+ +2 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.