QUIZ

Sprawdź, ile wiesz o karierze Carlesa Puyola! ROZWIĄŻ QUIZ
Bukmacher Fortuna przygotował darmowe 20 PLN. Sprawdź i odbierz bonus!

Mój punkt widzenia... #1

Publicystyka Mateo10 @15.09.2017 | Przeczytano 452 razy

Mój punkt widzenia... #1
Źródło: ticketea.co.uk

Dobiega końca lato, pierwszy szkolny dzwonek za uczniami, a najwięksi piłkarscy koneserzy doczekali się radosnej „Kaszanki”, czyli hymnu Ligi Mistrzów. Chociaż katalońska władza swoim rozwojem zatrzymała się w średniowieczu, to piłkarze konsekwentnie chcą nas odpędzić od złej otoczki, jaka została wytworzona na Camp Nou w ostatnim czasie.

Pewnie zastanawiacie się, kim jestem? Otóż spieszę z odpowiedzią — jestem prostym kibicem Barcelony jak każdy z Was. Uczę się, niebawem pójdę na studia, można powiedzieć – życie moje toczy się jak u każdego, zwykłego człowieka. To, co mnie wyróżnia, to fakt, że lubię dzielić się swoją opinią z innymi. I właśnie dlatego postanowiłem analizować grę i formę piłkarzy Blaugrany specjalnie dla Was. Czynić to będę w każdy piątek, tym samym podsumowując tydzień w wykonaniu graczy Barcy. Pierwsza odsłona tego cyklu felietonów już dzisiaj. Zapraszam do lektury.

Powiem tak – nie byłem zbyt wielkim optymistą przed sezonem. Zapewne nie tylko ja. Podszedłem do niego z pokorą po blamażu w dwumeczu Superpucharu Hiszpanii, a że było coś na rzeczy, to nawet sam Pique potwierdził w jednym z wywiadów, mówiąc, że „po raz pierwszy od 9 lat czuje się gorszy od Królewskich. Coś z tym fantem trzeba było zrobić i wydaje mi się, że pierwsze kroki wykonano w idealnym kierunku.

Nowemu trenerowi z pewnością nie ułatwiono zadania. Ba — można rzec, że zarząd zrobił wiele, by przeszkodzić Valverde w przywróceniu Barcelony na należne jej miejsce. On jednak znalazł w końcu złoty środek, który spowodował uleczenie niektórych zawodników i tchnienie w nich kolejnego życia i wydobycia maksimum wysiłku i możliwości.

Jeśli notujesz tak udany start w Primera Division i Lidze Mistrzów to wiedz, że coś się dzieje. Oj dzieje, bo Barca naprawdę z hukiem odprawiła ostatnio rywali zza miedzy, rozprawiając się z Espanyolem 5:0, a do tego we wtorek ograła na Camp Nou Juventus, strzelając trzy bramki i nie tracąc żadnej, tym samym rewanżując się za ćwierćfinał poprzedniej edycji elitarnych rozgrywek Ligi Mistrzów. Znakomicie, nieprawdaż? Owszem — rywale mieli swoje groźne sytuacje, to raczej normalne, jednak to my byliśmy o wiele bardziej skuteczni.

Nie od dziś wiadomo, że kluczową formacją do wygrywania wielkich meczów jest pomoc. W zeszłym sezonie mieliśmy tu najwięcej problemów, a teraz? Znów są błyskotliwi! Rakitić przypomina tego z najlepszych czasów, do tego geniusz Iniesta, którego skazywano już na emeryturę, odżył i pokazuje swoją kreatywność i doskonałą technikę, a Busi gra swoje. Oto nam chodziło, taką linię pomocy chcemy widzieć zawsze. Mimo że Andres odżył, należy pamiętać, że ten gracz ma już swój wiek i trzeba odpowiednio dysponować jego siłami, by był gotowy do gry w najważniejszych meczach na wiosnę. Podobnie ma się sprawa z Ivanem. Trzeba chuchać i dmuchać, by kontuzje omijały go szerokim łukiem, by ciągle był w gazie. Mają oni w teorii dwóch zmienników — Paulinho, którego wszyscy wyśmiali już z tysiąc razy, skąd on się tutaj wziął oraz Andre Gomesa, który ciągle nie odpalił. Ważne, by obydwoje weszli w rytm meczowy i byli gotowi do gry na najwyższym poziomie, będąc godnym zastępstwem dla podstawowej dwójki.

Inne usposobienie pomocy od razu odbija się na lepszej formie obrońców. Szczególnie na plus można wspomnieć o rajdach Alby czy Semedo. Potencjał Jordiego znamy nie od dziś, ma teraz bardzo dużo swobody na lewej obronie i widać, że jest to środowisko stworzone stricte pod niego, ale Nelson?! Co za dzik. To, co chłopak wyprawia na prawej obronie, mega show. Jeden z lepszych transferów ostatnich lat i tu akurat chwała tym, który go wypatrzyli. Super dodatek zarówno w ofensywie, jak i obronie. Do tego Umtiti, który po prostu gra swoje, mega pewny punkt, no i Pique, który ma teraz trochę więcej luzu, przez co może być bardziej efektywny. Trzeba także wspomnieć o Ter Stegenie, od pewnego czasu nabrał on mega pewności siebie i broni niejednokrotnie na poziomie swojego reprezentacyjnego kolegi – Manuela Neuera. A statystyką potwierdzającą formę Katalończyków w defensywie jest fakt, że nie stracili jeszcze bramki – ani w meczach ligowych, ani z Juve.

No i atak. To, że Messi odzyskał błysk i radość z gry – to widać. Znów jest zabójczo skuteczny, aż strach pomyśleć, co by było, gdyby nie te słupki. Suarez jeszcze nie jest w optymalnej formie. Widać, że miał zaburzony ten bezpośredni okres przygotowawczy do sezonu z powodu kontuzji. Szybko wrócił, ale na wielki błysk Urugwajczyka jeszcze musimy trochę poczekać. Nie oznacza to jednak, że nie potrafi dodać trochę od siebie na rzecz zespołu – potwierdzają to gol i asysta w ostatnich starciach. Gdy będzie w formie – takich odnotowań będzie tylko i wyłącznie więcej. Dembele jeszcze szuka swojego miejsca na boisku, ale widać, że on to ma. Ma drybling, szybkość, potrzebuje jeszcze trochę czasu, by wypracować automatyzmy z partnerami z drużyny. Jestem pewien, że już wkrótce odpali. Gerard Deulofeu to gość, który ma chyba zamontowany motorek. Jego przyspieszenia i dryblingi na małej przestrzeni robią wrażenie. Widać, że będzie pożytecznym zawodnikiem, potrzeba nam dużego wachlarza możliwości na każdej pozycji.

Ostatni tydzień był bardzo udany. Gra — mimo że nie była jeszcze z najwyższego poziomu — dała nam bardzo dużo radości i nadziei, a piłkarzom pewności siebie i wiary w swoje umiejętności oraz chęci do dalszej pracy. Nie należy jednak popadać w zbytni hurraoptymizm – to dopiero początek sezonu, trudne momenty jeszcze przyjdą, ważne jest jednak, by ta najdoskonalsza forma pojawiła się w kluczowych starciach sezonu. Kampania 2017/2018 dopiero się rozpoczęła, a my już po tych paru kolejkach możemy być chyba pewni, że w tym sezonie trochę namieszamy w Europie. Ta wygrana z Juventusem tylko to potwierdza. Potencjał nasz jest spory, oby tylko został on odpowiednio wykorzystany. Nadal jest nad czym pracować, jestem pewien, że stać nas na jeszcze lepszą grę. Ufam trenerowi i piłkarzom, a wszystkie niesmaki spowodowane pracą zarządu – chyba należy na razie odstawić na bok. Przynajmniej przez najbliższy czas. Po prostu cieszmy się grą naszego ukochanego klubu.


ZOBACZ TAKŻE: Alcacer na celowniku gigantów z Serie A



Źródło: Własne

Tagi: Barca, Espanyol, fc barcelona, FCB, Juventus, La liga, Liga Mistrzów

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (5 opinii) Obserwuj

Poziom: 42
dodano: 16.09.2017, 12:47, #1 jeykey1543
Nadal jednak nasza ławka woła o pomstę do nieba, ale mam nadzieję, że Valverde jakoś to ustawi, żeby było dobrze. Nie ważne jest jak grają poszczególni gracze tylko jak radzi sobie zespół.
+ +2 -
dodano: 15.09.2017, 18:20, #2 Lakes [83.22.250.***]
Jak zawsze na wysokim poziomie!!
+ +3 -
Poziom: 22
dodano: 16.09.2017, 10:02, #3 Mateo10
Dzięki! :)
+ 0 -
Poziom: 84
dodano: 16.09.2017, 08:29, #4 Pustelnik
Pojechałeś mega optymizmem aż się boję że trochę na wyrost ale to dobrze.
Nie potrzeba nam tu biadolenia i malkontenctwa tylko trzeźwej oceny i mówienia wprost czego w tym sezonie oczekujemy od naszej drużyny.
Przed sezonem nie raz pisałem,że czas pracuje dla nas i wręcz błogosławieństwem jest,że na początek sezonu mamy trochę łatwiejszy kalendarz co pozwoli Valverde trochę spokojniej wypracować z drużyną nowe warianty a nic tak nie dodaje pewności siebie jak zwycięstwa.
Jak zaznaczyłeś jest nad czym pracować ale i jest z kim.
Może to co teraz napiszę nie wszystkim się spodoba ale mam takie przeczucie że odejście n€ymara wyjdzie nam tylko na dobre.



+ +2 -
Poziom: 22
dodano: 16.09.2017, 10:02, #5 Mateo10
Przed sezonem ciężko było być optymistą, ale teraz pojawiło się pewne światełko w tunelu. Masz rację, nie ma co popadać w hurraoptymizm, ale cieszę się, że znów potrafimy wznieść się na wyższy poziom i grać skutecznie przeciwko takim rywalom jak Juventus. Brak Neymara - tak jak napisałeś - może być tylko i wyłącznie na korzyść zespołu, patrząc np. na grę Alby. Mega poprawa, ma większą swobodę teraz i widać to.
+ +1 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.