QUIZ

Sprawdź, ile wiesz o karierze Carlesa Puyola! ROZWIĄŻ QUIZ
Bukmacher Fortuna przygotował darmowe 20 PLN. Sprawdź i odbierz bonus!

Quo Vadis Neymar?

Publicystyka jarmool @31.07.2017 | Przeczytano 2412 razy

Quo Vadis Neymar?
Źródło: goal.com

Kilka miesięcy temu pisałem tekst o Neymarze, który miał stać się Królem. W swoich rozważaniach nazwałem go Księciem, aspirujacym do miana kogoś wyższego w klubowej hierarchii. Jeżeli nie czytałeś tego tekstu to możesz zrobić to tutaj

Dzisiaj chciałbym pochylić się nad aktualną sytuacją Neymara. Czy odchodząc z Klubu, będzie w stanie wspiąć się na sam szczyt piłkarskiego Olimpu? Odpowiedzi teoretycznie są dwie - tak lub nie. Sytuacja jednak jest zupełnie inna, a wpływ na nią ma wiele czynników. Jeśli Ney zdecyduje się odejść z klubu, może powtórzyć los swojego rodaka, którego historii nie trzeba przytaczać. Ronaldihno, przez wielu nazywany najlepszym piłkarzem w historii, na pewno do czołówki się zaliczał. Jego kariera potoczyła się (mimo wielu osiągniętych sukcesów) w nie do końca właściwym kierunku. Myślę, że każdy fan Barcelony podzieli moje zdanie, iż genialny Brazylijczyk, gdyby tylko zmienił swój hulaszczy tryb życia, skończyłby jako klubowa legenda i do końca zapisał się w pamięci barcelońskich socios. Oczywiście nie chce tutaj umniejszać zasług Roniego, jednak mimo wszystkiego, co zrobił dla klubu, zabrakło tej przysłowiowej "truskawki na torcie". Wracając do Neymara - odejście do PSG w celach zarobkowych może poskutkować właśnie podobną sytuacją jak w przypadku Ronaldinho. Kibice Barcy Neymara na pewno zapamiętają, aczkolwiek czy na zawsze pozostanie w ich serach? Tutaj raczej bym się z takimi opiniami wstrzymał. Powiem więcej. Ronaldinho na pewno do końca swoich dni będzie cieszył się szacunkiem członków rodziny Blaugrana. W sytuacji Neymara już dziś, gdy nic jeszcze nie jest jasne, widać, że respekt na jaki Brazylijczyk zapracował przez te kilka lat w zespole, powoli wygasa. Jest również szansa, że Neymar odchodząc z Barcelony wyjdzie z cienia Messiego. Wiele źródeł podawało ten aspekt jako główny powód chęci odejścia do innego zespołu. Można się z tym zgodzić. Wiadomym jest, że Messi potrafi przyćmić każdego zawodnika, nieważne jak dobrego. Jednak czy Neymar przechodząc do PSG wyjdzie z cienia genialnego Argentyńczyka? Podejrzewam, że nie. Messi dopóki będzie grał na najwyższym poziomie, dopóty będzie najlepszy na świecie i każdemu (niezależnie czy to kolega klubowy czy rywal z innej drużyny) ciężko będzie wyjść z jego cienia. Ciężko wyciągać inne wnioski niż chęć przysłowiowego skoku na kasę. Neymar kuszony jest przez właścicieli PSG gigantycznymi zarobkami, jego ojciec obiecaną ma kolosalną kwotę prowizji za transfer, jednak czy dla kogoś kto rocznie zarabia kilkanaście milionów dużą różnice zrobi kolejne zero dopisane do konta bankowego? Jak to mówią - pazerność ludzka nie zna granic. Temat pieniędzy w tym momencie chciałbym zakończyć, gdyż w przeciwieństwie do 99% naszego społeczeństwa - zwyczajnie nie lubię zaglądać ludziom do portfela. 

Jakie są alternatywy dla odejścia Brazylijczyka? Czy jest zawodnik, który w skali 1:1 będzie w stanie z miejsca wejść na pozycję Neymara i drużyna w żadnym stopniu tego nie odczuje? Tego nie wie nikt. Spekuluje się dzisiaj o wielu topowych piłkarzach, ja osobiście nie chce tej karuzeli nazwisk nakręcać, jednak bądźmy rozważni - Neymar to nie Messi i zastąpić go może co najmniej kilku innych, utalentowanych zawodników.  

Sytuacja jest prosta. Decyzja należy do samego zawodnika. Nie ma sensu wieczne nakręcanie się i emocjonowanie tą sytuacją. Neymar zostanie - będzie dobrze, klub dalej będzie osiągał sukcesy. Neymar odejdzie - świat się nie zawali, przyjdzie inny zawodnik i na pewno zastąpi Brazylijczyka w godnym stylu. W ciągu kilku najbliższych dni powinnyśmy poznać odpowiedź na pytanie - co dalej z obiecującą karierą złotego chłopaka z Sao Paulo?


ZOBACZ TAKŻE: Douglas bliski przejścia do Benfiki


 


Źródło: własne

Tagi: Neymar

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (7 opinii) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 01.08.2017, 07:26, #1 Pustelnik
Neymar miał być królem ale niestety tak się złożyło,że zabrakło mu kilku drobnych szczegółów aby te przepowiednie się ziściły...
Jeżeli faktycznie przeniesie się do Paryża to nie warto zawracać sobie nim głowy bo chociaż w piłkę gra świetnie to bardziej jest zwykłym celebrytą i nigdy nie wdrapie się na sam szczyt.
Nie ma chłopaczyna tyle samozaparcia co Leo i nigdy futbol nie będzie u niego na pierwszym miejscu.
Jeżeli do tego dodamy jeszcze pazerność na kasę to obraz tego Króla wydaje się mocno zatarty.
+ +1 -
dodano: 01.08.2017, 14:51, #2 Stary Dziad [37.248.166.***]
O wygraniu z marnym klubem jakim jest PSG L. Mistrzow moze jedynie pomarzyc.
Francuzi nie maja doswiadczenia ani PRZEDE WSZYSTKIM potencjalu na ten puchar. Jest minimum 6 lepszych ekip od nich...
Ale na obecna chwile jest on - N€ymar zawodnikiem Barcelony.
Wiec poczekajmy co wybierze.
+ 0 -
Poziom: 66
dodano: 01.08.2017, 01:14, #3 LukiGK1
Jeżeli kibice największego wroga wstają z miejsc i oklaskują kogoś za genialny występ to nie jest to przypadek. Chodzi mi oczywiście o Ronaldhino, który ponad 10 lat temu praktycznie w pojedynkę rozbił real na Santiago Bernabeu, a kibice w Madrycie podziwiali go jak swojego piłkarza. Roni to legenda Barcy, która przywróciła wiarę w osiągnięcie wielkich celów, o czym wspomniał już ZLATKO. A Neymar stworzył świetne trio z Messim i Suarezem, ale swoje najważniejsze sezony miał mieć dopiero po przejściu na emeryturę Messiego. Jeżeli Brazylijczyk chce zniszczyć najlepszy plan do bycia numerem jeden to niech go niszczy, ale wydaje mi się, że bez wzmocnienia składu przez P$G, nawet z Neymarem nie wygrają szybko Ligi Mistrzów. W Barcy grał z najlepszymi, a w Paryżu jest tylko kilku graczy, którzy mogliby śmiało rywalizować o skład z naszymi piłkarzami. Czuje, że Neymar nad Sekwaną przegra kilka kluczowych meczy i będzie potem żałował, że odszedł z Barcy. Oczywiście jeszcze nie odszedł, jeszcze nie wszystko stracone, al;e wszystko zmierza w tym kierunku.
+ +2 -
dodano: 31.07.2017, 22:28, #4 Stary Dziad [37.248.166.***]
Gdyby faktycznie odszedl do PSG, choć pewne to jeszcze nie jest, to w przypadku meczu z Barceloną, nie zdziwiłbym się, gdyby kolejny świński ryj / łeb wylądował na płycie boiska jak było wiele lat temu wobec innego zawodnika.
W Barcelonie ma realną szansę na trofea a w Paryżu na kasę, tak też tłumaczył mu Pique, że wybór należy do niego.
I jeszcze jedno.
Z mojej wiedzy i analizy wynika, że PSG ma niewielkie szanse na wygranie L. Mistrzów.
(Musieli by ograć kilka lepszych od siebie firm, jedną po drugiej. Nie sądzę)
Zresztą klub ten ma niewiele większe sukcesy niż kilka np polskich klubów w swej historii...
+ 0 -
Poziom: 58
dodano: 31.07.2017, 22:01, #5 ZLATKO
Akurat Ronaldinho z całą pewnością można nazwać legendą klubu. Nawet WIELKĄ LEGENDĄ. To on przywrócił radość i tłumy na Camp Nou po latach posuchy. Wygrał z Barceloną wszystko co najważniejsze i był jej liderem. Jego tryb życia nie tyle co zaprzepaścił możliwość stania się legendą klubu co zostanie megawielką legendą. Choć i tak jest jednym z największych symboli i fenomenów w historii Barcelony. Natomiast co do samego Neymara. Akurat uważam, że jeszcze bardziej wzmocnione PSG z Neymarem jako liderem plus dobrym pomysłem na zespół ustalony przez sztab szkoleniowy może realnie powalczyć o Ligę Mistrzów i wygrać nawet potrójną koronę. W każdym razie dla mnie taki scenariusz nie byłby niespodzianką. PSG to nie jest klub z niszy, tylko wielki potentat w świecie futbolu, a Neymar to zawodnik 25-letni, który nawet posiadając dusze towarzyską nie będzie już teraz marnował sobie kariery, tylko dawał z siebie wszystko na treningach oraz spotkaniach. Zobaczymy czy ostatecznie wyląduje w PSG.
+ +3 -
Poziom: 31
dodano: 31.07.2017, 20:02, #6 wiktoria_VEB
Fajny tekst i przyjemnie się go czytało. ;)
Też jestem tego zdania- Neymar nawet przechodząc do klubu, w którym będzie liderem, nie przerośnie Messiego. Wydaje mi się, że przez x lat nikt nawet nie zbliży się poziomem gry do Argentyńczyka. Szkoda, że Neymar przechodzi do takiego badziewia, ale to jego wybór. Myślę, że w Barcelonie zrobiłby większą karierę. Tu ma szansę na zdobycie LM, tam może jedynie powalczyć o mistrzostwo. Mam nadzieję, że Barça trafi w LM w fazie pucharowej na PSG i to nasz klub wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko. Nie wykluczam opcji, że Neymar grając w PSG, nie doczeka się upragnionego trofeum, jakim jest Złota Piłka. Chyba, że Brazylia wygra Mundial, co jest realne i bardzo możliwe...
+ +1 -
Poziom: 3
dodano: 31.07.2017, 21:08, #7 nemeton
Ja się obawiam że w Paryżu Ney się rozhula (wiadomo że lubi nocne życie w końcu to Brazylijczyk :) ) i będzie cieniem samego siebie. Ale pożyjemy zobaczymy. Po całym tym zamieszaniu ja już go chyba nie chcę w widzieć w bordowogranatowych.
+ +1 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.