QUIZ

Sprawdź, ile wiesz o Atletico Madryt! ROZWIĄŻ QUIZ

W dekadzie wielkiego wyścigu

Publicystyka Gibky @11.07.2016 | Przeczytano 910 razy

W dekadzie wielkiego wyścigu
Źródło: i.telegraph.co.uk

Największy rywal jest czasem cenniejszy niż przyjaciel — bo nic tak nie pcha do przodu, jak rywalizacja. Sukces, który osiąga przeciwnik, motywuję do jeszcze większej pracy. Trzeba tylko zacisnąć zęby i pokazać, że to jeszcze nie koniec.

Chciałbym zacząć ten felieton, cytatem mojego znajomego dziennikarza Krzysztofa Nowaka, który zamieścił ten wpis na swoim prywatnym koncie facebook'owym:

„Ta dekada wielkiego wyścigu Ronaldo i Messiego byłaby smutna, gdyby nie ten finał Euro. Ta dekada byłaby smutna, gdyby żaden z dwóch wielkich i wznoszących piłkę nożną na zupełnie niespotykany poziom (porównania do minionych epok nie mają sensu — inna intensywność, inne wymogi) nie wygrał ważnego trofeum na arenie reprezentacyjnej. Byłoby to dla naszego szeroko pojętego pokolenia przykre, historia byłaby niepełna. Nieco wybrakowana. CR7 zrobił to, ma ten upragniony puchar z kadrą. Trzeba było mieć naprawdę dużo złej woli, by dziś wyśmiewać jego łzy w pierwszej połowie, gdy ten cholernie zmotywowany, perfekcjonistyczny facet musiał zejść z kontuzją i naprawdę dużo złej energii, gdy w ostatnich minutach finału zachowywał się nie jak drugi, lecz pierwszy trener, opętany wizją zwycięstwa. Gratuluję złotej piłki i życzę sobie, by kolejne lata upływały na rywalizacji tych dwóch herosów. Może być tylko piękniej”.

Przypomina mi to rywalizację pomiędzy fantastycznymi kierowcami, jakimi byli Niki Lauda oraz James Hunt. Może obecni bohaterowie nie ścigają się bolidami, ale oboje urządzają sobie wyścig o wszystkie możliwe trofea i sukcesy, które otwiera przed nimi każdy nowy sezon. Rywalizacja tych dwóch wojowników podnosi piłkę nożną na wyższy poziom. My jako kibice widzimy tylko wierzchołek tej „góry lodowej”. Praca, którą wykonali, aby znaleźć się na takim pułapie jest jednak niewyobrażalna. Gdyby Messi nie miał takiego rywala, jego gra mogłaby nie być tak spektakularna, a wiele rekordów mogłoby nie zostać pobitych. Jego motywacja mogłaby być o wiele mniejsza. Na pewno w głębi duszy, oboje dziękują, że mogą mierzyć się ze sobą i rywalizować z równorzędnym rywalem, który poluję na te same statuetki.

Wczoraj byłem jednak trochę rozczarowany postawą naszych kibiców w Polsce. Kiedy Ronaldo złapał kontuzję, było mi szczerze smutno. Pomyślałem jak to możliwe?! Człowiek całe życie pracuję, poświęca się, wkłada maksimum zaangażowania, aby w jednym z najważniejszych spotkań w karierze złapać kontuzję. Uznałem, że ten finał nie będzie już nigdy tak samo wartościowy po zejściu Ronaldo z boiska. Śledziłem posty i komentarze ludzi w trakcie i po meczu. Przerażało mnie to ile nienawiści było wylewane na CR7. Oczywiście reprezentuję on naszego największego rywala, a Messi nie zdobył Copa America. Sport to jednak trochę więcej niż liczby i wyniki. To nauka szacunku, gry fair play, pokory. Uważam, że Cristiano jest wielkim piłkarzem i w takiej chwili powinniśmy łączyć się z nim w bólu, dlatego bardzo się cieszę, że Portugalia zdobyła tytuł Mistrza Europy.

Czy dożyjemy jeszcze czasów, kiedy dwóch innych zawodników, będzie biło wszystkie możliwe rekordy na swojej drodze? Czy zobaczymy piłkarzy jeszcze lepszych niż Leo Messi i Cristiano Ronaldo? Czy obecnie na horyzoncie jest jakiś piłkarz, który może, chociaż zbliżyć się do liczb, które wygenerowali Ci dwaj piłkarze?


Źródło: Własne

Tagi: Barca, Barcelona, EURO, Messi, PIŁKA NOŻNA, ronaldo

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (4 opinie) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 66
dodano: 12.07.2016, 22:04, #1 LukiGK1
Przyznam szczerze, że mi też się zrobiło szkoda Ronaldo kiedy zobaczyłem, że doznał on urazu eliminującego go z dalszej gry w wielkim finale ME. Cristiano to piłkarz, który wszystko osiągnął ciężką pracą. Nie znam drugiego takiego. Gratuluje Portugalczykom wygrania tego turnieju. Na remisach, można powiedzieć doszli do finału, ale ciężko pracowali na to, żeby wznieść ten puchar. Szkoda, że Leo nie wygrał CA. Miałby razem z Ronaldo coś wygranego z kadrą.
Poziom: 26
dodano: 12.07.2016, 19:37, #2 Janusz99
Tak średnio bym powiedział ;)
Poziom: 84
dodano: 12.07.2016, 06:44, #3 Pustelnik
Prawem kibica jest darzenie piłkarza sympatią bądź podejściem odwrotnym.
Na szacunek zasługuje się nie tylko umiejętnościami piłkarskimi ale także postawą poza boiskiem.
Niepotrzebnie szukasz dziury w całym bo tak było,jest i będzie że jedni przypadają nam do gustu bardziej a inni niekoniecznie.
Cersiedem odegrał w Paryżu niezły teatr.
Nie pofarciło się na boisku to biegał w kwadracie jakby postradał zmysły.
To zawsze był narcyz i dlatego sam sobie odbiera rzesze fanów,których mógłby mieć dwa razy tyle gdyby przestał aktorzyć.
Poziom: 58
dodano: 11.07.2016, 18:46, #4 ZLATKO
Przede wszystkom nie zauważyłem, żeby Messi zwracał uwagę na to co robi Ronaldo i ile goli strzela. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że Argentyńczyk co raz więcej pomaga w rozgrywaniu piłki i nie ma parcia na gole. Jeśli drużyna wygrywa i odnosi sukcesy z Messim, który nie strzela już najwięcej goli w drużynie za to więcej asystuje i rozgrywa to on nie tylko to akceptuje, ale również świetnie się w to komponuje. Nie ma drugiego takieko piłkarza jak Messi. W formie potrafi być najlepszym napastnikiem lub pomocnikiem na świecie w zależności od tego jaką pozycję sobie wybierze.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 11.07.2016, 18:46

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.