QUIZ

Co wiesz na temat najgorętszego meczu na całym świecie? Sprawdź swoją wiedzę! ROZWIĄŻ QUIZ
Bukmacher Fortuna przygotował darmowe 20 PLN. Sprawdź i odbierz bonus!

Dylemat Andresa Iniesty

Publicystyka DawajŻyto @05.05.2017 | Przeczytano 1561 razy

Dylemat Andresa Iniesty
Źródło: L'Esportiu de Catalnya

Co dalej z przyszłością reprezentanta Hiszpanii?

Poniższy tekst to felieton Pere Gelady, dziennikarza L'Esportiu de Catalunya

Forma Andresa Iniesty to temat powracający jak bumerang podczas obecnej kampanii. Kapitan Barcy ma kontrakt ważny do czerwca 2018 roku, a zatem to, że Don Andres zostanie na Camp Nou jeszcze na jeden sezon, nie ulega wątpliwości. Problem pojawia się jednak, jeżeli na całą sprawę spojrzymy z perspektywy długoterminowej. Czy Iniesta odnowi obowiązującą umowę czy też zdecyduje się kontynuować karierę gdzie indziej? Wydaje się, że zawodnik nie wybrał żadnej opcji. Z pewnością wpływ na to miały kontuzje piłkarza, które przeszkodziły mu w systematycznej grze. Ponadto, zamieszanie w klubie związane z wyborem nowego szkoleniowca tylko spotęgowało wątpliwości Iniesty. Don Andres nadal czeka na informacje o nowym trenerze Blaugrany. Kapitan Barcy chce się dowiedzieć, czy następca Lusia Enrique nadal będzie miał poważne plany wobec zawodnika, czy też postanowi posadzić go na ławce rezerwowych. 

Andres Iniesta, który w przyszłym roku kończyć będzie 33 lata, niedawno przyznał, że jego marzeniem jest, pozostanie w klubie swojego życia, ale zarazem zachowanie ciągłości w grze. Odgrywanie ważnej roli w zespole jest dla tego piłkarza priorytetem. Niewykluczone, że zawodnik pójdzie tą samą drogą, którą podążył Xavi. Generał świadomy tego, że będzie dostawał coraz mniej minut, zdecydował się poszukać nowego doświadczenia w Katarze. Luis Enrqiue w tym sezonie zapewne miał nadzieję, że Don Andres odegra ważną rolę w drugiej linii Blaugrany, ale kontuzje sprawiły, że Iniesta w trwającej kampanii spędzał na murawie zdecydowanie mniej czasu niż w poprzednich latach. Dlatego kluczowa jest ocena zdrowia bohatera tego artykułu, a następnie wybranie optymalnej ścieżki. Chociaż kapitan Dumy Katalonii zaznacza, że on i klub "nigdy nie będą mieć problemów"

Tak jak wspomniałem wcześniej, cały problem polega na wciąż nękających Don Andresa urazach. Piłkarz już w pierwszym oficjalnych meczu tego sezonu został kontuzjowany. Działo się to w pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii przeciwko Sevilli. Rekonwalescencja trwała 3 tygodnie. Potem Iniesta miał jeszcze trzy urazy, z czego najpoważniejsze okazało się zerwanie więzadeł w prawym kolanie. Było to konsekwencją starca z Enzo Perezem, w spotkaniu z Valencią 22 października. Tym razem absencja trwała 6 tygodni. Jednak kapitan Azulgrany pojawił się na boisku już 3 grudnia podczas El Clasico. 19 stycznia podczas pierwszego spotkania z Realem Sociedad w Pucharze Króla na Aoneta, Blada Twarz opuścił murawę z powodu urazu łydki, który wykluczył go z występów na 2 tygodnie. Don Andresa zabrakło również podczas ostatnich Derbów Katalonii z Espanyolem. Tym razem cierpiał z powodu urazu mięśnia przywodziciela prawej nogi.

Pod względem liczby minut spędzonych na boisku przez piłkarzy Barcy, Iniesta plasuje się dopiero na 16. pozycji. Blada Twarz grał w tym sezonie zaledwie przez 1059 minut. Wyprzedzają go m.in. tacy zawodnicy jak: Denis Suarez (1170) czy Andre Gomes (1507). Luis Enrique zachowywał wielką ostrożność we wprowadzaniu Don Andresa do gry, gdyż ewidentnie bał się nawrotu kolejnych urazów zawodnika. Mimo wszystko Lucho nie szczędził pochwał w kierunku swojego podopiecznego. "On jest niewiarygodny i niepowtarzalny. Zawsze go ceniłem i podziwiałem" powiedział kilka tygodni temu. 

Patrząc pod kątem jutrzejszego meczu z Villarreal, oczekuje się Iniesty w podstawowym składzie. Wydaje się, że jego problem z mięśniem przywodziciela został już rozwiązany. Hiszpan w środę powrócił do treningów indywidualnych, a wczoraj podczas zajęć w Ciutat Esportiva ćwiczył wraz z grupą.


ZOBACZ TAKŻE: Riyad Mahrez w kręgu zainteresowań Barcy



Źródło: L'Esportiu de Catalunya

Tagi: Andres Iniesta, Barca, fc barcelona, FCB

Komentarze Disqus

comments powered by Disqus

Komentarze (1 opinia) Obserwuj

Poziom: 84
dodano: 06.05.2017, 07:30, #1 Pustelnik
Ok...
Grał mało ale nie dlatego,że jest na Barcelonę za słaby tylko przez urazy.
Klubu przez to Andres nie opuści bo czy tu czy gdzie indziej na kontuzje nic nie poradzi a Iniesta zdrowy to wciąż najwyższa półka.
Poza tym jakikolwiek trener Barcelony by nie objął
to odstawienie don Andresa na boczny tor było by z jego strony
strzałem w stopę.
+ +1 -
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.